11 września 2013

Na zapleczu Karkonoszy



Górski spacer w środku tygodnia? Jestem jak najbardziej na tak! Fantastycznie było dotlenić szare komórki zapachem zbliżającej się wielkimi krokami jesieni. Karkonosze Wschodnie to dla większości (tych mniej dociekliwych) mało znane miejsce. Nie ma się co dziwić, skoro główne atrakcje znajdują się w obrębie Śnieżki. i Śnieżnych Kotłów. Co ciekawe, rzadko kiedy ten rejon umieszczany jest na mapach turystycznych. Dla wydawców, Karkonosze po stronie wschodniej kończą się na Przełęczy Okraj, co prawdą nie jest!


środa, 11 września 2013

Grzbiet Lasocki na mapie.

Grzbiet Lasocki to spokojnie miejsce na wędrówki wśród karkonoskiej przyrody. Wyruszyliśmy z Jarkowic w kierunku schroniska "Srebrny Potok".

W samej wiosce minęliśmy dużo zwierzaków.

Wcale taki łagodny nie był jak na zdjęciu :)

Za schroniskiem "Srebrny Potok" rozpoczyna się ścieżka dydaktyczna. Pierwszym punktem są ruiny wapiennika.


Wapiennik wita i zaprasza turystów do doliny Białej Wody. Prowadzi przez nią niebieski szlak oraz wyżej wspomniana ścieżka dydaktyczna. My zrobiliśmy średniej wielkości pętelkę trzymając się malutkich biało-zielonych kwadracików. Ścieżka początkowo jest bardzo dobrze oznakowana, lecz przy końcowym wdrapywaniu się na Lasocki Grzbiet prowadzi na przełaj. O ile wejście nie stanowi problemu i można iść na czuja, to w drugą stronę już by tak łatwo nie było.


Ruszamy dalej?

Pojawiły się pierwsze nieśmiałe pagórki. W oddali widoczne Jezioro Bukowskie.

Chodźmy już, bo w łapki zimno!

Znakami ścieżki dydaktycznej, a później szlakiem czerwonym wróciliśmy z powrotem do Jurkowic. Według mapy minęliśmy podobno także Białe Skały - nie udało nam się ich dostrzec, więc to chyba jakaś ogólna nazwa, a nie konkretne formacje ;)

Ten mało znany rejon, jak i całe Sudety, szczegółowo opisane wraz z dołączonymi zdjęciami można znaleźć na blogu Sudeckie Drogi. Zachęcam do zajrzenia! Natomiast trasę naszego spaceru spokojnie można poszerzyć do takich rozmiarów.

6 komentarzy :

  1. Po prostu dalsza część Karkonoszy - Grzbiet Lasocki nie jest już tak popularny i atrakcyjny turystycznie, więc i na mapach nie ma dla niego miejsca...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia fajne czekam z niecierpliwością na resztę relacji:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten zwierz na płocie w pierwszej sekundzie po rzuceniu nań okiem skojarzył mi się z gorylem :))
    Ja również czekam na obszerniejszą relację, takie wędrówki dla dotlenienia szarych komórek i pooddychania trochę świeżym górskim powietrzem są super :) No i nazwa "Srebrny Potok" szczerze mnie urzekła. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa alternatywa dla osób wybierających się w Karkonosze, zwłaszcza tych co lubią mniej uczęszczane szlaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczy wypad. Jesień coraz bardziej widoczna.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wstyd przyznać ale te rejony tez są dla mnie nieznane :-(
    Co nie znaczy, że nie wybiorę się tam pewnego dnia. :-)
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń