Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

Zimak na Śnieżniku

Grafika
Zima + biwak = zimak! Tak, tak. Chodziła mi po głowie od dłuższego czasu taka nocka w górach. Tym bardziej, że w ramach programu odciążania kręgosłupa zaczęłam swego czasu wymieniać górski sprzęt na mniejszy gabarytowo i gramowo. Na pierwszy rzut poszła wymiana śpiwora zimowego. Z 2 kg syntetyka przerzuciłam się na 1 kg puchowca. Trzeba było zatem wypróbować sprzęt w terenie. 

W poszukiwaniu zimowej Wysokiej Kopy

Grafika
Góry Izerskie zimą słyną głównie z narciarstwa biegowego. Ten rejon to mekka wszystkich fanów tego sportu w Polsce. Serce bije głównie od strony Jakuszyc. Tam jest przygotowana infrastruktura, odbywają się zawody. Izery od strony północnej są praktycznie wyłączone z krwiobiegu. Tam nie uświadczy się ratraka, bardzo rzadko spotka się narciarza. Nieokiełznane ilości śniegu, cisza i narciarski pierwiastek przygody - wizja mocno zachęcająca. Pojechaliśmy! Poza tym, Wysoka Kopa zimą już dwa razy stawiała mi opór. Chciałam francę zaskoczyć i w końcu udeptać na niej trochę śniegu. Czy dała w końcu za wygraną? :)

Z foki na Szrenicę

Grafika
To był grudniowy wieczór, kiedy w moim pokoju padło pytanie: co to, jakieś nowe narty? Nie mów, że to te skiruty są. Taaa, skiruty – odpowiedziałam z głębokim zrezygnowaniem, wpatrzona w monitor komputera. Właśnie przeglądałam prognozy pogody na różnorakich serwisach i w tamtym czasie nikt nie odważył się zapowiedzieć jakichkolwiek opadów śniegu. Wygląda na to, że zbliżający się koniec roku pożegna nas w aurze dodatniej temperatury. Trochę się zawiodłam, bo ja ze swojej strony dopilnowałam wszystkiego. No może prócz umiejętności jezdnych na tych bestiach, bo to miało przecież dopiero nastąpić. Dwie deski stały oparte o ścianę za drzwiami od początku listopada.