Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

Trutnov Trails

Obraz
Po tym jak poznaliśmy (s)twory jakimi się single w Izerach, postanowiliśmy obadać kolejną tego typu miejscówkę, ale w innym rejonie. Co prawda chcieliśmy pojechać w jakieś wyższe góry, ale pogoda w maju była za mało stabilna na jakieś poważniejsze akcje – stąd padło na ciąg dalszy zdobywania Sudetów na rowerze. Jeszcze przed przekręceniem kluczyków w stacyjce, mieliśmy świadomość, że czekać na nas będzie raczej jesienna aura i to niestety nie w złotych i słonecznych barwach. Temperatura poniżej 10 stopni, silne wietrzysko i welony chmur z przelotnymi opadami deszczu. Wiosna gdzieś zniknęła!

Single Tracki w Górach Izerskich

Obraz
Kiedy masz już górski rower, zaczynasz szukać tras, które mogłyby w pełni pokazać możliwości twojego dwukołowca. Przeglądasz internety w celu zdobycia wiedzy, przy okazji zaczynasz przyswajać nowe, dotychczas wcześniej nieznane słownictwo i pojęcia. Głowa robi się kwadratowa, gdy uświadamiasz sobie jak niewiele wiesz i jak fizyka wpływa na jazdę. Przeglądasz kolejne strony internetowe czy blogi rowerowe, gdy nagle wujek Google ukazuje w propozycjach hasło single track. Co to takiego?

Zachodniotatrzańska trójca

Obraz
Ten rok będzie należeć do integracyjnych z górską blogosferą. Po Zimaku na Śnieżniku z Arturem (www.goryponadchmurami.pl), Lodowym wspinie w Głuszycy Górnej z Wojtkiem (www.nocpodgwiazdami.pl), przyszedł czas na Magdę i Marcina (www.pomyslnawycieczke.blogspot.com).
Już od jakiegoś czasu próbowaliśmy się ugadać na jakiś wspólny wyjazd, ale jak nie praca to pogoda, jak nie pogoda to różnorakie inne sprawy stawały na przeszkodzie. Kolejna próba nadeszła w pamiętny jak się później okazało krokusowy nalot w Dolinie Chochołowskiej.