Posty

KARKONOSZE NA ROWERZE: 1-szy Edukacyjny Karkonoski Szlak Rowerowy

Obraz
Tak miło spędzony dzień na rowerze zawdzięczam.... aplikacji mapy.cz! Często przed spaniem odpalam sobie w smartfonie mapy online i po prostu przeglądam różne górskie obszary. Nie pierwszy już raz dzięki nim odkryłam coś interesującego! Zazwyczaj zaczyna się od nieznanego mi nazewnictwa jakiegoś szlaku (przy maksymalnym powiększeniu wyświetlają się szczegóły terenu), a potem zgłębiam temat już w przeglądarce internetowej. Tak właśnie odkryłam 1-Karkonoski Edukacyjny Szlak Rowerowy! Zapraszam na przejażdżkę z widokiem na Śnieżkę! 




Worek Okrzeszyński

Obraz
Łaziorkę po tym mało znanym sudeckim zakątku popełniliśmy z powodu braku przekonania co do wcześniej ustalonej destynacji. Widocznie na pewne górskie kierunki nie przyszedł jeszcze odpowiedni czas... Na przygraniczym cypelku uratowaliśmy wolne dwa dni przed przesiedzeniem ich w domu. Damian zaproponował trasę o nazwie Worek Okrzeszyński, a ja od siebie dorzuciłam pomysł na jej urozmaicenie – w szafie od paru miesięcy leżakował nieprzetestowany tarp. Ustaloną na 30 km trasę postanowiliśmy więc podzielić z noclegiem w terenie, tym razem w dość odchudzonym zestawie biwakowym.  


HOCHSCHWAB - 100% górskiej satysfakcji

Obraz
Dosłownie po 3 minutach od momentu wysłania sms'a zwrotnego do Marcina z potwierdzającą odpowiedzią na pytanie czy jedziemy na tego Hochschwaba, mój entuzjazm związany z kolejnym alpejskim wyjazdem ulotnił się niczym z nadmuchanego powietrzem balonika. Z jednej strony cieszyłam się, że od września, praktycznie co dwa, trzy tygodnie jestem na kilka dni w Alpach. Górska passa roku 2019 trwała w najlepsze i zapowiadało się, że nawet w listopadzie nie zwolni ona tempa. Z drugiej jednak strony bałam się, że w końcu musi przyjść do jakiegoś załamania. Głównie rozchodziło się o pogodę i warunki w górach. Listopad jest trudnym miesiącem, bardzo nieprzewidywalnym i przede wszystkim z krótko trwającym dniem. W okresie tzw "weekendu niepodległościowego", prognozy pogody w Alpach aktualizowane co kilka godzin zmieniały się tak dynamicznie, że trudno było wybrać najlepszy kierunek. Kilka dni przed ewentualnym wyjazdem na meteogramach majaczyły wysokie opady śniegu, które w zależnoś…

WOREK RACZAŃSKI z wiosnakiem

Obraz
Z Beskidami od wielu, wielu lat nie było mi jakoś szczególnie po drodze. Moje spotkania z tą rozległą grupą górską ograniczałam jedynie w ramach zdobywania poszczególnych szczytów z Korony Gór Polski. W trakcie tych kilkunastu spotkań, niestety w moim serduchu nic szczególnego się nie podziało, bym miała ochotę na szerszą eksplorację tamtejszych szlaków czy rejonów. Kiedyś jakbym miała wybierać górski kierunek na południowy-wschód od miejsca zamieszkania, Beskidy spokojnie sprzedałabym na poczet nawet najłatwiejszej wycieczki w Tatrach. Coś się jednak zmieniło...

Mała Fatra wizyty warta :) vol. 2.0

Obraz
Na ten wyjazd w góry zapowiadało się sporo osób. W ramach wstępnej ustawki przez moment brakowało już potencjalnych miejsc w samochodzie i zrodził się problem jak się wszyscy zabierzemy. Taka ekipa na Małą Fatrę się szykowała! Oczywiście to było zbyt piękne, by się naprawdę wydarzyło. Jak to zawsze bywa, ilość chętnych maleje wraz ze zbliżającą się godziną "0". Z siedmiu osób, zrobiły się dwie. Wiele zawodów przedwyjazdowych mam już za sobą. Momentów kiedy w ostatniej chwili wyjazd nie dochodzi do skutku. Bardzo tego nie lubię, ale nauczyłam się już tak tym negatywnie nie ekscytować. W myśl, że jak ma się coś odbyć, to się odbędzie. Karolina (z którą przemierzyłam m.in. Grań Niżnych Tatr oraz tyrolski szlak Adlerweg), dała mi znać, że jej nowo poznana koleżanka, która miała brać udział w tym wyjeździe jest wciąż chętna. Dowiedziałam się tylko, że również ma na imię Karolina i że mi podpasuje. Bardziej szczegółowych rekomendacji nie potrzebowałam. Odpowiedziałam, że jeżeli …

SINGLE TRACKI W SUDETACH - LISTA

Obraz
Sudety są wręcz doskonałym celem rowerowych wycieczek. Umiarkowane stromizny i gęsta sieć leśnych szutrówek, powodują, że tereny te nawet bez wytyczonych szlaków rowerowych prezentują się niezwykle atrakcyjnie dla kolarzy górskich. Mimo to, w ostatnich latach obserwuję gwałtowny przyrost przygotowanych tras, a hitem są ścieżki typu single track*. Część z nich powstaje nieoficjalnie, bez jakiegokolwiek rozgłosu. Często uchodzą one naszej uwadze. Jednak nawet oficjalnym trasom brakuje niejednokrotnie solidnego marketingu i dopiero gruntowne przeczesanie czeluści Internetu uświadamia, jak wiele nowych single tracków pojawiło się w ostatnim czasie.
Dla ułatwienia Wam wyboru, a także oszczędzenia mozolnego  wyszukiwania informacji, przygotowałam dla Was to zestawienie.


Zugspitze 2962 m n.p.m - Król Niemiec ze smartfonem

Obraz
Gdy jedzie się niemieckimi autostradami na południe, pierwszymi, wyglądającymi masywnie górami są te wznoszące się nad miastem Garmisch-Partenkirchen. Pasmo górskie Wettersteingebirge przebiega wzdłuż granicy niemiecko-austriackiej. Dla mieszkańców Dolnego Śląska, to najbliżej i najdogodniej skomunikowane drogami szybkiego ruchu pasmo alpejskie, z niezliczoną możliwością wędrówek, tras rowerowych MTB czy nawet ubezpieczonych dróg typu via ferrata. W Wettersteingebirge byłam raz. Chciałam tam zrobić wejście smoka, zmierzając się z ambitną Granią Jubileuszową. Niestety z pierwszej próby przejścia wróciłam z podkulonym ogonem. Wylazło sporo braków fizycznych jak i trudności w obyciu w tego rodzaju terenie. Grań Jubileuszowa łączy dwa szczyty: Alpspitze oraz Zugspitze, który jest najwyższym szczytem Niemiec. Na dach naszych zachodnich sąsiadów ostatecznie nie dotarłam. I choć sam wierzchołek jest jednym wielkim targowiskiem i deptakiem, to wygląd góry jak i krajobrazy są bardzo, ekhm..…

Wiosnak na Czernicy

Obraz
Tęsknie za 2019 r. Nie tylko dlatego, że wtedy nie było pandemii, ale dlatego że był on dla mnie najintensywniejszy pod górskim kątem. Praktycznie wszystkie marzenia/plany zrealizowałam, a na dodatek przyplątało się kilka spontanicznych wyjazdów, które sporo namieszały w moim osobistym rankingu w kategorii tych najlepszych. Do dzisiaj nie jestem w stanie wybrać nawet pierwszej trójki. Wiele rozpoczętych projektów miałam w planach kontynuować. Czułam, że w końcu jestem na górskiej fali, która jeszcze długo nie uderzy o brzeg. Niestety 2020 najpierw dał się poznać jako ten, który na początku wyciągnął środkowy palec skiturowcom (oferując praktycznie bezśnieżną zimę w Polsce), a na przedwiośniu cały świat stanął do góry nogami. I gdy to piszę, wciąż nie wiadomo kiedy spadnie na cztery łapy! Rok 2020 zapisze się na kartach historii pod jednym hasłem - koronawirus Covid-19. Zaraźliwa cząsteczka dyktująca warunki w niemal każdej sferze życia, nie zapomniała również o tej górskiej. Po trw…

SCHRANKOGEL - trzytysięcznik dla początkujących

Obraz
Czy zdobycie alpejskiego trzytysięcznika dla osoby mieszkającej w Polsce, może być równie proste logistycznie, co wejście na Rysy? Czy przekroczenie magicznej „trójki z przodu” musi wiązać się ze żmudnymi przygotowaniami kondycyjnymi, braniem tygodniowego urlopu, zakupem dodatkowego sprzętu? Czy musi się to wszystko ocierać o wycieczkę mającą w sobie co nieco z wyprawy? Otóż nie! I nie musi to być zaraz „naciągany”, najmniejszy trzytysięcznik, lecz „z krwi i kości” pięknie prezentująca się góra! W dodatku jeszcze nietknięta dobrami cywilizacyjnymi takimi jak wyciągi z całym swoim zapleczem zaburzającymi naturalny krajobraz.


ADLERWEG - długodystansowy szlak w Alpach

Obraz
Lubisz długie wędrówki od schroniska do schroniska? Masz już za sobą przejście najważniejszych szlaków długodystansowych w Polsce, takich jak Główny Szlak Beskidzki czy Główny Szlak Sudecki i szukasz nowego wyzwania? To jest dobry moment, by spojrzeć w stronę wyższych gór.  Mam coś dla Ciebie! Austria, a dokładniej Tyrol (region) oferuje fajny pomysł na aktywny urlop w Alpach dla wszystkich fanów trekkingu.