Posty

Z Jeleniej Góry w Karkonosze... z buta!

Obraz
Od jakiegoś czasu, mam fazę na wyszukiwanie szlaków turystycznych na terenie Sudetów, maźniętych w jednym kolorze i poprowadzonych powyżej 20 km, które stanowiłyby gotowy pomysł na wycieczkę jedno bądź kilkudniową. Przeglądając przed snem aplikację mapy-turystycznej nadziałam się pewnego wieczoru, na całkiem obiecującą, długą nitkę koloru żółtego, rozpoczynającą się w Jeleniej Górze, a kończącą się na grzbiecie Karkonoszy. Dotychczas, do podnóża najwyższego pasma w Sudetach podjeżdżałam samochodem bądź autobusem. A gdyby tak z Jeleniej Góry - największego miasta leżącego u podnóża tych gór, dostać się z buta? Uznałam, że żółty szlak świetnie posłuży za trasę, a jednocześnie ukaże nowe spojrzenie na Karkonosze, jak również odkryje przede mną nowe sudeckie zakątki!

Wzgórza Włodzickie na rowerze

Obraz
  Wiosna w Polsce bezsprzecznie kojarzy się nie tylko z bocianami, ale także z kwitnącym rzepakiem. Lubię ten czas! Intensywny, żółty kolor dobrze nastraja i daje dowód, że przez najbliższe kilka tygodni, długość trwania dnia będzie zwyciężać nad nocą! O Wzgórzach Włodzickich myślałam już od jakiegoś czasu. Nigdy tam nie byłam, a ilość wież widokowych (jest ich aż cztery!) usytuowanych w niedalekiej od siebie odległości, dodatkowo uatrakcyjnia i zachęca, by zainteresować się tematem bliżej.

SEVEN SUMMITS STUBAI - 7 szczytów z charakterem [informacje praktyczne]

Obraz
Szukasz gotowego pomysłu na aktywny urlop w Alpach? W austriackiej Dolinie Stubai czeka super wyzwanie dla górskich maniaków! Do zdobycia jest siedem szczytów, a za ukończenie całego wyzwania otrzymuje się super nagrody! W poście znajdziesz informacje, które pomogą Ci zaznajomić się z tym projektem oraz ułatwią zorganizowanie swojego pobytu. Opisy z wejścia na poszczególne szczyty oraz osobiste wrażenia znajdują się w osobnych, podlinkowanych postach. Gotowy na sztubajską przygodę tego lata? 

SEVEN SUMMITS STUBAI - Habicht 3277 m n.p.m

Obraz
Schodzimy właśnie ze szczytu Serles i z niepokojem obserwujemy niebo, które w całej swej rozciągłości zaczyna zmieniać swój wygląd. Otrzymujemy dosadne potwierdzenie tego, co prognozowali meteorolodzy na najbliższe dni. Po i tak, przesadnie długim paśmie słonecznej pogody, do Tyrolu zbliża się wielkimi krokami, solidny powiew, nieubłagalnie zbliżającej się jesieni. Niestety w tej mało lubianej wersji - zimnej, deszczowej, a w górach - nawet śnieżnej.

Szlak zielony SZKLARSKA PORĘBA - WAŁBRZYCH (111 km)

Obraz
  Szlak zielony rozciągnięty pomiędzy Szklarską Porębą a Wałbrzychem jest długodystansowym szlakiem łączącym kilka sudeckich pasm. Zapewne osoby, które mają na uwadze przejście tego szlaku stają przed pytaniem jaką strategię i logistykę przyjąć na pokonanie tych 111 kilometrów, a może w ogóle zastanawiają się czy warto sobie zaprzątać nim głowę? Ano warto!  Na wstępie garść faktów i informacji dla osób, które o tym szlaku słyszą pierwszy raz:

TATRY ZIMĄ: Starorobociański Wierch 2175 m n.p.m

Obraz
  Wracam na Starorobociański Wierch po zaległe widoki! Choć od pierwszej wizyty minęło już sporo lat, to nie zapomniałam, że aby go zdobyć trzeba się trochę nachodzić. Najwyższy szczyt w polskiej części Tatr Zachodnich jest bowiem świetnym celem kondycyjnym. Dla łowców rozległych widoków, góra też ma wiele do zaoferowania. To po prostu świetny przepis na spędzenie pięknego dnia w Tatrach, oczywiście przy przychylnych prognozach pogody!

W zacisznych Górach Kruczych

Obraz
  Od jakiegoś czasu, spotykam w polskim Internecie propozycje kierunków na górskie wycieczki z dołączonym hasztagiem #WeekendBezŚnieżki. Z tego co się zorientowałam, akcję silnie propaguje Karkonoski Park Narodowy, który boryka się z najazdami turystów właśnie w weekendy. Śnieżka jest tak popularnym i łatwo dostępnym szczytem, że praktycznie całorocznie przeżywa oblężenie. Pozostałe części polskich Karkonoszy też rzadko kiedy mogą trochę odetchnąć...

Kasprowy Wierch na skiturach - idealna trasa na tłusty pierwszy raz

Obraz
Niedawno na stoku narciarskim w Kotelnicy Białczańskiej, sprzęt skiturowy na którym zjeżdżałam przykuł uwagę pewnej narciarki. Okazało się, że od jakiegoś czasu nosi się z zamiarem spróbowania skituringu, ale nie wie od czego zacząć. Uświadomiło mi to, że narciarze zjazdowi są właściwie grupą, która w skituring może wejść dosyć gładko, ale jako że często nie uprawiają też turystyki górskiej, zorganizowanie sobie pierwszej wycieczki narciarskiej może być dla nich kłopotem. W związku z tym, postanowiłam napisać post/poradnik krok po kroku - jak przeżyć swoją pierwszą skiturę na naszej narodowej górze narciarskiej - Kasprowym Wierchu.

SEVEN SUMMITS STUBAI - Serles 2718 m n.p.m

Obraz
Mamy za sobą dwa bardzo wymagające kondycyjnie wejścia na: Widler Freiger oraz Z uckerh ü tl , lecz aura nad Doliną Stubai wciąż nie daje nam wytchnienia. Choć widać w prognozach pogody nadciągające bardzo duże załamanie pogody (włączając w to pierwsze jesienne opady śniegu), to o jeszcze jedno wyjście w góry możemy być spokojni. W puli siedmiu szczytów pozostały dwa, z którego jeden - Serles - jest dla nas kompletnie nieznany, drugi natomiast- Habicht -  kilka lat temu tchnął w nas pokłady odwagi w realizację górskich marzeń. Okoliczności wciąż sprzyjają więc nie zwalniamy tempa. Idziemy na Serles!

SEVEN SUMMITS STUBAI - Zuckerhütl 3507 m n.p.m

Obraz
W ciągu trwającego już 5 dni pobytu w Austrii, udało się nam wleźć na cztery szczyty z wyzwania Seven Summits Stubai! Ostatni z nich - Wilder Freiger - pozostawił nam możliwość wejścia jedynie w trybie jednodniowym i wyczerpującym kondycyjnie. Po tej akcji koniecznie potrzebowaliśmy jednego dnia odpoczynku. Tak naprawdę nie pogardzilibyśmy nawet dwoma, ale prognozy pogody zapowiadały się wciąż obiecująco, więc po prostu nie mieliśmy za bardzo alibi by odpuszczać bądź odwlekać w czasie kolejnych wyjść w góry. Tym bardziej, że w zestawieniu wciąż czekał na swoją kolej król Alp Sztubajskich - Zuckerhütl vel Zuckierasek o którym marzyłam od dawna...