Posty

WOREK RACZAŃSKI z wiosnakiem

Obraz
Z Beskidami od wielu, wielu lat nie było mi jakoś szczególnie po drodze. Moje spotkania z tą rozległą grupą górską ograniczałam jedynie w ramach zdobywania poszczególnych szczytów z Korony Gór Polski. W trakcie tych kilkunastu spotkań, niestety w moim serduchu nic szczególnego się nie podziało, bym miała ochotę na szerszą eksplorację tamtejszych szlaków czy rejonów. Kiedyś jakbym miała wybierać górski kierunek na południowy-wschód od miejsca zamieszkania, Beskidy spokojnie sprzedałabym na poczet nawet najłatwiejszej wycieczki w Tatrach. Coś się jednak zmieniło...

Mała Fatra wizyty warta :) vol. 2.0

Obraz
Na ten wyjazd w góry zapowiadało się sporo osób. W ramach wstępnej ustawki przez moment brakowało już potencjalnych miejsc w samochodzie i zrodził się problem jak się wszyscy zabierzemy. Taka ekipa na Małą Fatrę się szykowała! Oczywiście to było zbyt piękne, by się naprawdę wydarzyło. Jak to zawsze bywa, ilość chętnych maleje wraz ze zbliżającą się godziną "0". Z siedmiu osób, zrobiły się dwie. Wiele zawodów przedwyjazdowych mam już za sobą. Momentów kiedy w ostatniej chwili wyjazd nie dochodzi do skutku. Bardzo tego nie lubię, ale nauczyłam się już tak tym negatywnie nie ekscytować. W myśl, że jak ma się coś odbyć, to się odbędzie. Karolina (z którą przemierzyłam m.in. Grań Niżnych Tatr oraz tyrolski szlak Adlerweg), dała mi znać, że jej nowo poznana koleżanka, która miała brać udział w tym wyjeździe jest wciąż chętna. Dowiedziałam się tylko, że również ma na imię Karolina i że mi podpasuje. Bardziej szczegółowych rekomendacji nie potrzebowałam. Odpowiedziałam, że jeżeli …

SINGLE TRACKI W SUDETACH - LISTA

Obraz
Sudety są wręcz doskonałym celem rowerowych wycieczek. Umiarkowane stromizny i gęsta sieć leśnych szutrówek, powodują, że tereny te nawet bez wytyczonych szlaków rowerowych prezentują się niezwykle atrakcyjnie dla kolarzy górskich. Mimo to, w ostatnich latach obserwuję gwałtowny przyrost przygotowanych tras, a hitem są ścieżki typu single track*. Część z nich powstaje nieoficjalnie, bez jakiegokolwiek rozgłosu. Często uchodzą one naszej uwadze. Jednak nawet oficjalnym trasom brakuje niejednokrotnie solidnego marketingu i dopiero gruntowne przeczesanie czeluści Internetu uświadamia, jak wiele nowych single tracków pojawiło się w ostatnim czasie.
Dla ułatwienia Wam wyboru, a także oszczędzenia mozolnego  wyszukiwania informacji, przygotowałam dla Was to zestawienie.


Zugspitze 2962 m n.p.m - Król Niemiec ze smartfonem

Obraz
Gdy jedzie się niemieckimi autostradami na południe, pierwszymi, wyglądającymi masywnie górami są te wznoszące się nad miastem Garmisch-Partenkirchen. Pasmo górskie Wettersteingebirge przebiega wzdłuż granicy niemiecko-austriackiej. Dla mieszkańców Dolnego Śląska, to najbliżej i najdogodniej skomunikowane drogami szybkiego ruchu pasmo alpejskie, z niezliczoną możliwością wędrówek, tras rowerowych MTB czy nawet ubezpieczonych dróg typu via ferrata. W Wettersteingebirge byłam raz. Chciałam tam zrobić wejście smoka, zmierzając się z ambitną Granią Jubileuszową. Niestety z pierwszej próby przejścia wróciłam z podkulonym ogonem. Wylazło sporo braków fizycznych jak i trudności w obyciu w tego rodzaju terenie. Grań Jubileuszowa łączy dwa szczyty: Alpspitze oraz Zugspitze, który jest najwyższym szczytem Niemiec. Na dach naszych zachodnich sąsiadów ostatecznie nie dotarłam. I choć sam wierzchołek jest jednym wielkim targowiskiem i deptakiem, to wygląd góry jak i krajobrazy są bardzo, ekhm..…

Wiosnak na Czernicy

Obraz
Tęsknie za 2019 r. Nie tylko dlatego, że wtedy nie było pandemii, ale dlatego że był on dla mnie najintensywniejszy pod górskim kątem. Praktycznie wszystkie marzenia/plany zrealizowałam, a na dodatek przyplątało się kilka spontanicznych wyjazdów, które sporo namieszały w moim osobistym rankingu w kategorii tych najlepszych. Do dzisiaj nie jestem w stanie wybrać nawet pierwszej trójki. Wiele rozpoczętych projektów miałam w planach kontynuować. Czułam, że w końcu jestem na górskiej fali, która jeszcze długo nie uderzy o brzeg. Niestety 2020 najpierw dał się poznać jako ten, który na początku wyciągnął środkowy palec skiturowcom (oferując praktycznie bezśnieżną zimę w Polsce), a na przedwiośniu cały świat stanął do góry nogami. I gdy to piszę, wciąż nie wiadomo kiedy spadnie na cztery łapy! Rok 2020 zapisze się na kartach historii pod jednym hasłem - koronawirus Covid-19. Zaraźliwa cząsteczka dyktująca warunki w niemal każdej sferze życia, nie zapomniała również o tej górskiej. Po trw…

SCHRANKOGEL - trzytysięcznik dla początkujących

Obraz
Czy zdobycie alpejskiego trzytysięcznika dla osoby mieszkającej w Polsce, może być równie proste logistycznie, co wejście na Rysy? Czy przekroczenie magicznej „trójki z przodu” musi wiązać się ze żmudnymi przygotowaniami kondycyjnymi, braniem tygodniowego urlopu, zakupem dodatkowego sprzętu? Czy musi się to wszystko ocierać o wycieczkę mającą w sobie co nieco z wyprawy? Otóż nie! I nie musi to być zaraz „naciągany”, najmniejszy trzytysięcznik, lecz „z krwi i kości” pięknie prezentująca się góra! W dodatku jeszcze nietknięta dobrami cywilizacyjnymi takimi jak wyciągi z całym swoim zapleczem zaburzającymi naturalny krajobraz.


ADLERWEG - długodystansowy szlak w Alpach

Obraz
Lubisz długie wędrówki od schroniska do schroniska? Masz już za sobą przejście najważniejszych szlaków długodystansowych w Polsce, takich jak Główny Szlak Beskidzki czy Główny Szlak Sudecki i szukasz nowego wyzwania? To jest dobry moment, by spojrzeć w stronę wyższych gór.  Mam coś dla Ciebie! Austria, a dokładniej Tyrol (region) oferuje fajny pomysł na aktywny urlop w Alpach dla wszystkich fanów trekkingu.

ADLERWEG: Karwendel Zachodni (etap 14-15)

Obraz
Ostatnia, piąta część naszych babskich przygód na długodystansowym szlaku Adlerweg (edycja 2019)! Dla zachowana chronologii pozostałe części znajdują się w linkach poniżej:

część I - ADLERWEG: Wilder Kaiser (etap1-3) część II - ADLERWEG: Alpy Brandenburskie/Rofan (etap 4-7)część III - ADLERWEG: Karwendel Wschodni (etap 8-13)część IV - ADLERWEG: Alpy Tuxertalskie (etap 13) 
Nasz pobyt w Tyrolu zbliżał się ku końcowi, a datę powrotu do Polski mogłyśmy już wyliczyć na palcach jednej ręki. Sytuacja była jasna. Miałyśmy świadomość tego, że podczas ponad dwutygodniowego urlopu, nie przejdziemy szlaku w całości. Mając wiedzę w postaci prognoz pogody oraz to, ile jeszcze zostało dni do dyspozycji, wiedziałyśmy już, który etap będzie tym ostatnim, a na ewentualną kontynuację łaziorki przyjdzie nam czekać do następnego lata.  Czułyśmy się z tym faktem dziwnie. Nasze emocje przeważały się jak dzieci na huśtawce. Raz czułyśmy ulgę, że to już ostatnia wędrówka po śladzie tyrolskiego orła i po niej…

ADLERWEG: Alpy Tuxertalskie (etap 13)

Obraz
Ciąg dalszy babskich przygód na długodystansowym szlaku Adlerweg w austriackim Tyrolu! W poprzednich częściach wędrowałyśmy po paśmie górskim Wilder Kaiser, Alpach Brandenburskich/Rofan oraz we wschodniej części Karwendel. Ze względu na konieczność obejścia etapu 12, który kończy się w Innsbrucku, wylądowałyśmy w sąsiedniej miejscowości – Hall in Tirol. Założyłyśmy tam bazę wypadową, rozbijając namiot na jednym z campingów. Od teraz, najbliższe etapy szlaku Adlerweg miałyśmy przewędrować na lekko!

ADLERWEG: Karwendel Wschodni (etap 8-12)

Obraz
Jest to kontynuacja babskich przygód na długodystansowym szlaku Adlerweg w austriackim Tyrolu. W poprzednich częściach wędrowałyśmy po paśmie górskim Wilder Kaiser oraz Alpach Brandenburskich/Rofan. Wiedziałyśmy, że w Karwendel będzie jeszcze bardziej alpejsko. Wysokie, skalne ściany, są wizytówką tych gór. Pośród tego monumentalnego amfiteatru czekało na nas kilka zwrotów akcji...