Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Skiturowe Tatry - odcinek 1

Obraz
Początek stycznia okazał się być dla nas pechowy. O kolizji drogowej, która pokrzyżowała nam wyjazd wspominałam – tutaj. W planach mieliśmy wtedy pojawić się po raz pierwszy w Tatrach na skiturach. Śniegu było pod dostatkiem i jako początkujący w temacie mieliśmy wybrane głównie wycieczki w paśmie reglowym (nacisk na zjazdy o niezbyt stromym nachyleniu). Mówi się, że dla skiturowców najlepszy jest początek wiosny (koniec marca, kwiecień, a nawet maj) ze względu na stabilną sytuację lawinową jak i sprzyjającą strukturę śniegu. Zazwyczaj jednak o takiej porze, góry są podzielone na dwie pory roku. W dolinach mamy wiosnę z kwitnącymi krokusami i śpiewem ptaków, w wyższych partiach wciąż spore ilości śniegu jak i nierzadko panujące na szczytach minusowe temperatury.

Nadszedł w końcu upragniony zaplanowany urlop w marcu. Ponownie załadowaliśmy narty do samochodu i obraliśmy kierunek na Zakopane. Musieliśmy jednak temat skiturów ugryźć na nowo, biorąc pod uwagę ograniczenia stopnia nachyle…

Baranie Rogi 2526 m n.p.m

Obraz
Baranie Rogi znajdujące się w zestawieniu Wielkiej Korony Tatr, są jednym z łatwiejeszych, pozaszlakowych szczytów. Z tej góry zaliczyliśmy jednak wycof – Burza na Baraniej Przełęczy. W dużej mierze z naszego powodu, ponieważ stanowczo zbyt późno wyjechaliśmy z kwatery w Strbie. W strugach intensywnie padającego deszczu i straszeni coraz to mocniejszymi piorunami uciekaliśmy ile sił w nogach by jak najszybciej znaleźć się w dolinie. I gdy już znaleźliśmy się w Terince, by zrobić przepak i zabezpieczyć najważniejszy ekwipunek przed doszczętnym przemoczeniem, obiecałam sobie, że na Baranie Rogi wrócę zimą...

Babiogórski Klasyk

Obraz
Jesieniak ze słoniem, mimo iż pogodowo pozostawił wiele do życzenia, to sam zamysł wykonywania nocnych zdjęć w górach spodobał mi się na tyle, że postanowiłam zaopatrzyć się w trochę lepszy statyw i ponownie napisać do Roberta z propozycją wspólnego wypadu w góry. Tym razem już w bardziej zimowej odsłonie, wszak właśnie zagościł w kalendarzu luty. Zima to wdzięczny czas na wykonywanie nocnych zdjęć, dający mnóstwo możliwości tworzenia niebanalnych kadrów!