KARKONOSZE NA ROWERZE: 1-szy Edukacyjny Karkonoski Szlak Rowerowy



Tak miło spędzony dzień na rowerze zawdzięczam.... aplikacji mapy.cz! Często przed spaniem odpalam sobie w smartfonie mapy online i po prostu przeglądam różne górskie obszary. Nie pierwszy już raz dzięki nim odkryłam coś interesującego! Zazwyczaj zaczyna się od nieznanego mi nazewnictwa jakiegoś szlaku (przy maksymalnym powiększeniu wyświetlają się szczegóły terenu), a potem zgłębiam temat już w przeglądarce internetowej. Tak właśnie odkryłam 1-Karkonoski Edukacyjny Szlak Rowerowy! Zapraszam na przejażdżkę z widokiem na Śnieżkę! 








1-szy Karkonoski Edukacyjny Szlak Rowerowy (1. KCNS) został wytyczony w 2001 roku i prowadzi przez najciekawsze miejsca Czarnej Góry oraz Jasnej Góry w czeskich Karkonoszach. Długość całej trasy wynosi 20 km. Najlepszym miejscem do rozpoczęcia jazdy jest górna stacja kolejki na Czarnej Górze, u stóp której w okresie zimy jako jedne z pierwszych w sezonie często są otwierane trasy narciarskie. Na trasie KCNS zainstalowano 9 tablic informacyjnych poruszających różną tematykę związaną z obszarem karkonoskim. Chociaż treści na tablicach napisane są w trzech językach, to w tej grupie nie znalazł się polski. Trasa prowadzi przez III strefę Karkonoskiego Parku Narodowego. Według regulaminu z trasy można użytkować do godziny 17-ej, w związku z zabezpieczeniem spokoju zwierzętom. Nawierzchnia na trasie jest asfaltowo-szutrowa, więc najlepszą opcją będzie rower mtb bądź gravel. Ja na trasę zabrałam swoją Intrygę – w pełni amortyzowany rower na szerokich oponach, co okazało się być nietrafionym wyborem. Tego typu rower po prostu nie ma na trasie okazji rozwinąć skrzydeł.


Przebieg trasy 1. KCNS

rozcestí pod Černou boudou - Zrcadla - sedlo pod Kolínskou boudou - Václavák - Pěticestí - Vlašské boudy - Krausovy boudy - u Modrých kamenů - Velké Pardubické boudy - rozcestí pod Černou boudou




wtorek, 25 sierpnia 2020



Zostawiam auto na płatnym (automat biletowy) parkingu P3 pod dolną stacją wyciągu Hofmanky Express. Skręcam przednie koło, które ściągnęłam do transportu całego roweru. Ostatni look na mapę z przebiegiem trasy podjazdowej i ruszam! By dostać się na KCNS wybieram trasę rowerową K19A. Tego typu wytyczonych tras w czeskich Karkonoszach jest mnóstwo. Najdłuższą – Karkonoską Diagonalę o numerze K1A przejechałam 3 lata temu.

Oznakowanie trasy K19A.

Zaczynam z pułapu 775 m n.p.m. Podjazd jest o przyjemnym nachyleniu, choć grube opony Intrygi mozolnie toczą się po asfalcie. Po przejechaniu 6 km i zdobyciu ok. 500 m przewyższenia zjawiam się na tarasie górnego budynku kolejki Černohorský Express.

No to w górę! Podjazd sam się nie wjedzie!

Černohorský Express.

Po krótkiej przerwie, zanim rozpocznę KCNS podjeżdżam jeszcze pod nadajnik telewizyjny, Wcześniej widziałam go tylko z głównego grzbietu Karkonoszy. Dzięki niemu zawsze wiem, która to jest Czarna Góra (1299 m n.p.m) w karkonoskiej panoramie. Teren wokół nadajnika jest ogrodzony, więc tylko przyklepuję miejsce i zabieram się za szukanie startu trasy.

Nadajnik telewizyjny na karkonoskiej Czarnej Górze.

Mijam Hotel Černá Bouda i po krótkim zjeździe zjawiam się na rozwidleniu dróg/szlaków. Jestem w dobrym miejscu! Przede mną pierwsza tablica związana z trasą KCNS! 

Zjazd przy Hotelu Černá Bouda.

Tak wyglądają tablice dotyczące trasy KCNS...

oraz oznakowanie trasy.

Zjazdy są bardzo przyjemne, natomiast podjazdy trzymają się umiarkowanego nachylenia. Trasę przejeżdżam bez większego pośpiechu, praktycznie na każdym bardziej odsłoniętym od drzew widokiem zatrzymuję się na krótszą bądź dłuższą chwilkę. Kontroluję jedynie, by faktycznie wyrobić się do 17-tej. Warte uwagi są dwa punkty na trasie, które nie są dostępne na rowerze, ale bardzo blisko przebiegają trasy. Warto mieć wtedy ze sobą zapięcie lub po prostu mieć towarzysza, który przypilnowałby rowerów. Są to: Vyhlídka Modré kameny – skalny punkt widokowy, dosłownie 3 minutki od trasy! oraz Vyhlídková věž Černohorská rašelina z oferującym widokiem na Černohorské rašeliniště – drewniana wieża z widokiem na karkonoskie torfowiska.

Boom! Centralny widok na Śnieżkę!

Po zjeździe..

Widok na Śnieżkę (po prawej) i Studniční horę (po lewej).

Czas na coś ciepłego! Ten termos żarciowy jest jednym z moich najlepszych zakupów w ostatnim czasie!

Charakterystyczne, karkonoskie boudy.

Przeważający rodzaj nawierzchni na trasie.

Zamykam pętlę, ale postanawiam ją przejechać jeszcze raz. Nie, nie! 😉 Nie w całości, a jedynie do trzeciej tablicy, by zamiast jechać w prawo jak przebiega dalej KCNS, skręcić w lewo i trasą K19B wrócić na parking przy dolnej stacji Hofmanky Express.

Całą wycieczkę rowerową po karkonoskich ścieżkach, według wyliczeń Endomondo zamknęłam w ok. 42 km.

Komentarze

  1. Przypadkiem natrafiłam na twojego bloga i chciałam tylko napisać, że twoje wpisy czyta się wspaniale. Zostaję tu na dłużej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bardzo miło to czytać! Takie komentarze motywują do publikacji kolejnych nowości na blogu :)

      Usuń
  2. I jednak zakupiłaś termos na jedzenie, o którym mówiłaś już jakiś czas temu. Rozumiem, że sprawdza się na trasie :)

    Szkoda, że nie udało się wspólnie wybrać na szlak, ale o jeden dzień się z wolnym rozminęliśmy. Muszę popatrzeć na czeską stronę Karkonoszy właśnie pod kątem roweru, bo widzę, że jest tam czego szukać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Termos żarciowy jest świetny na jednodniową wycieczkę. A konkretnie ten model mi bardzo podpasował, bo nie jest ciężki i nie jest duży, a porcję zupy spokojnie pomieści. Miałam okazję używać go zimą - nie utrzymuje ciepła tak długo jak grubościankowy termos, ale i tak jestem bardzo zadowolona z zakupu.

      Czeskie Karkonosze oferują multum tras rowerowych. Polecałabym Ci na początek właśnie Karkonoską Diagonalę ze względu na w miarę dobry dostęp kolejowy (transport na start i z mety).

      Usuń
    2. W przyszłym sezonie będę musiał właśnie popatrzeć na jakieś ciekawe propozycje typowo rowerowych tras. Tą Karkonoską Diagonalę kojarzę od Ciebie z relacji.

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

SCHRANKOGEL - trzytysięcznik dla początkujących

W zacisznych Górach Kruczych

Kasprowy Wierch na skiturach - idealna trasa na tłusty pierwszy raz

GRAŃ NIŻNYCH TATR