Mieroszowski Szlak Dzika to kolejna propozycja pętlowej trasy na obszarze Sudetów. Może stanowić ciekawą i mniej wymagającą alternatywę do zyskującej na popularności
Drabiny Wałbrzyskiej. Trasa została poprowadzona nieoczywistymi ścieżkami i szlakami, ale odwiedza też kilka popularnych miejsc i punktów widokowych. Nazwa natomiast nawiązuje do herbu miasta Mieroszowa, w którym widnieje m.in. dzik.
MIEROSZOWSKI SZLAK DZIKA
- DANE TRASY i INFORMACJE PODSTAWOWE -
- Oficjalne otwarcie szlaku miało miejsce 7 października 2023 r.
- W ramach utworzenia szlaku postawiono dodatkowo małą infrastrukturę:
- 5 tablic informacyjnych
- 7 drewnianych wiat ze stołem i siedziskami:
- ul. Kwiatowa przy przejściu granicznym w Mieroszowie
- pod szczytem Dziób
- na wierzchołku góry Miłosz (707 m n.p.m.)
- Pod Turzyną od strony schroniska PTTK Andrzejówka
- w Sokołowsku (okolice nadajnika RTV)
- Pod Stożkiem Wielkim
- na wierzchołku Lesistej Wielkiej (858 m n.p.m.)
- Dystans: 57 km
- Start/meta: w dowolnym punkcie, najdogodniejszy znajduje się w Mieroszowie (możliwy dojazd koleją w sezonie letnim), Przełęcz Trzech Dolin - schronisko PTTK Andrzejówka (możliwy dojazd autobusem miejskim z Wałbrzycha)
- Przewyższenie: ok 1800 m
- Pasmo górskie: Obniżenie Ścinawki, Góry Kamienne, Góry Wałbrzyskie, Góry Stołowe
- Oznakowanie: w terenie znaki znajdują się tylko na odcinku Unisław Śląski - Stożek Wielki - Mieroszów oraz w kilku miejscach stoją znaki drewniane znaki kierunkowe. Ogólnie wygląda to jak niedokończony projekt - za mało środków finansowych ?
- Ślad GPX
- Najważniejsze punkty na szlaku:
- drewniana wieża widokowa w Mieroszowie
- Pomnik Przyrody Czartowskie Skały
- schronisko PTTK Andrzejówka
- ruiny Zamku Radosno
- Sokołowsko
- szczyt Miłosz 797 m n.p.m.
- szczyt Stożek Wielki 840 m n.p.m - należący m.in. do odznaki Korona Ziemi Wałbrzyskiej
- Mieroszowskie Ściany 665 m n.p.m. - wierzchołek należący m.in do odznaki Korona Ziemi Wałbrzyskiej
- Na odcinku Rybnica Leśna - Unisław Śląski trasa na dystansie około 4 kilometrów prowadzi drogą asfaltową
- Wiaty powstałe w ramach Mieroszowskiego Szlaku Dzika mogą stanowić tymczasowe schronienie bądź lokalizację na biwak, ale same w sobie, ze względu na konstrukcję nie dają możliwości wygodnego noclegu
Mieroszowski Szlak Dzika | mapa-turystyczna.pl
 |
| Kody QR. |
sobota, 21 marca 2026 - Pierwszy Dzień Wiosny!
Pierwszy Dzień Wiosny to świetna data na turystyczne przebudzenie! O Mieroszowskim Szlaku Dzika myśleliśmy już od jakiegoś czasu, ale nie byliśmy przekonani co do formuły w jakiej chcielibyśmy go przejść. Ostatecznie rozplanowaliśmy go na dwa dni (sobota - niedziela), w przeciwnym do ruchu wskazówek zegara kierunku. Z noclegiem pod dachem w Sokołowsku, ze względu na prognozowaną zimną noc i też chęć wędrówki na lekko bez potrzeby niesienia całego sprzętu biwakowego.
Za punkt startowy i końcowy wybraliśmy centrum Mieroszowa. Na rynku zaparkowaliśmy auto i udaliśmy się w stronę Góry Parkowej, na której czekały na nas już pierwsze atrakcje w postaci drewnianej wieży widokowej (jedyna na całej trasie) czy inne elementy małej infrastruktury turystycznej.
 |
1-3. Góra Parkowa z wieżą widokową w Mieroszowie. 4. Kościelna Góra 545 m n.p.m. |
 |
Mieroszów.
|
 |
| Stół Waligóry. |
Ruszyliśmy dalej - kierunek na Czartowskie Skały i Mieroszowskie Ściany. Na tym fragmencie nie brakowało ogólnie widoków, ale przyroda nie bardzo dawała jeszcze znać, że dzisiaj jest Pierwszy Dzień Wiosny - otoczenie sprawiało wrażenie wciąż uśpionego! Słońce też nie za często gościło na niebie.
 |
1. Drewniane szlakowskazy sygnowane logiem Mieroszowskiego Szlaku Dzika. 2. Pierwsze rozległe widoki, ale jeszcze jakby przyroda była uśpiona. 3. Czartowskie Skały w Łącznej koło Mieroszowa. 4. Solidna wiata turystyczna przy Czartowskich Skałach. |
 |
| 1. Kolejna spotkana wiata turystyczna. 2. Mieroszów wita. 3. Przejście granicznym szlakiem przez Mieroszowskie Ściany. 4. Widok na Mieroszów. |
Mieroszowskie Ściany to bardzo malowniczy, zalesiony grzbiet na granicy polsko - czeskiej. Ten odcinek to jeden z niewielu na Mieroszowskim Szlaku Dzika, kiedy w przypadku wietrznej aury, można na dłuższą chwilę zaznać spokoju.
 |
| Podejście na naj wyższy punkt Mieroszowskich Ścian. |
 |
| 1. Wiosno to ty? 2. Drewniana platforma widokowa poniżej Mieroszowskich Ścian. 3. Na kilku fragmentach szlak pokrywa się z Czesko-polskim Szlakiem im. Pavla Hečka. |
Po opuszczeniu obszaru Mieroszowskich Ścian, szlak wyprowadził nas na otwartą przestrzeń. Widokowo wciąż było bardzo ciekawie - najbardziej wzrok kierował się w stronę Gór Suchych wchodzących w skład Gór Kamiennych.
Wydawać by się mogło, że Góry Suche mam dobrze *schodzone, ale jak się okazało wciąż jeszcze jest kilka białych punktów na mojej mapie. Szczyt Miłosz (707m n.p.m.), na który właśnie rozpoczęliśmy podejście był dla mnie zupełną nowością!
*Dla dobrego poznania Gór Suchych polecam m.in.
Koronę Sokołowska, która nadaje się nawet na jednodniowy "wybryk".
 |
| Podejście na szczyt Miłosz. |
Końcowe, ostre podejście na Miłosza trochę nas rozgrzało. To dobrze, bo ogólnie zbliżał się nieuchronnie zachód słońca, który przyniósł ze sobą obniżenie temperatury powietrza.
 |
| Szczyt Miłosz (707 m n.p.m.) z wiatą turystyczną. |
Na Miłoszu znajduje się jedna z siedmiu wiat w ramach Mieroszowskiego Szlaku Dzika. Zrobiliśmy tylko szybko zdjęcia dokumentacyjne i bez robienia przerwy ruszyliśmy dalej. Do Sokołowska w którym mieliśmy zarezerwowany nocleg dzieliło nas jeszcze 4 kilometry. Na szlaku nasze głowy były zajęte zorganizowaniem jakiejś kolacji. Telefonicznie udało się zamówić pizzę w Kawiarence Smaków z odbiorem osobistym, a dachu nad głową udzielił nam Dom Wycieczkowy "Odrodzenie".
 |
Pizza na kolację.
|
niedziela, 22 marca 2026
Drugi dzień na Mieroszowskim Szlaku Dzika rozpoczął się słonecznie. Z Sokołowska ruszyliśmy w głąb Gór Suchych, do kolejnego białego miejsca na mojej mapie - Ruin Zamku Radosno. Nigdy wcześniej nie miałam okazji zobaczyć, a ich stan trochę mnie zaskoczył. Myślałam, że ruiny są bardzo symboliczne, a jednak pozostało z nich nieco więcej - 12-metrowy dolny fragment cylindrycznej wieży obronnej.
Następnie zameldowaliśmy się na Przełęczy Trzech Dolin ze słynnym schroniskiem Andrzejówka. Wjechały deserki oraz pierwsze radlerki w sezonie!
 |
1. Poranek w Sokołowsku. 2. Cerkiew św. Michała Archanioła w Sokołowsku. 3. Ruiny Zamku Radosno. Łakocie ze schroniska Andrzejówka. |
Dalszy przebieg szlaku prowadził nas sporo otwartym terenem z rozległymi widokami. W panoramie najbardziej wyróżniał się Dzikowiec Wielki ze swoją ogromnych rozmiarów wieżą widokową.
 |
| Jeszcze macki patodeweloperki tutaj nie sięgnęły. |
 |
| Z widokiem na Dzikowiec Wielki z... wielką wieżą widokową. |
Byliśmy mniej więcej w połowie trasy. Jej druga część rozpoczęła się słabo - od 4 kilometrowego przejścia asfaltem bez pobocza między Rybnicą Leśną a Unisławiem Śląskim. Po nudnym i niewygodnym przedreptaniu tego odcinka, w końcu charakter szlaku wrócił na właściwe tory. Przed nami wyrosło krótkie lecz treściwe podejście na Stożek Wielki. Niestety okazało się, że po pięknej tabliczce szczytowej nie ma już śladu. Jest już przywieszona zastępcza, ale nie jest już tak charakterystyczna. Być może twórca zrobił to świadomie, by nie rozbudzać żądzy kolejnej kradzieży.
Ostre podejście to i ostre zejście. Cali i zdrowi opuściliśmy zbocza Stożka Wielkiego i obraliśmy kierunek na ostatni szczyt przed domknięciem szlakowej pętli. Na Lesistą Wielką prowadzi dłuższe, ale umiarkowane podejście. W spokojnym tempie dotarliśmy jeszcze po jasnemu. Szczyt także zyskał nową wiatę turystyczną, choć w poprzednich latach stały w tym samym miejscu podobne konstrukcje.
 |
1. Solidna wiata turystyczna pod Stożkiem Wielkim. 2. Stożek Wielki z nową tabliczką. 3. Widoki ze Stożka Wielkiego. 4. Lesista Wielka (851 m n.p.m.) otrzymała nową wiatę właśnie z projektu Mieroszowski Szlak Dzika. |
Pozostało nam już tylko zejście do Mieroszowa. W rynku zjawiliśmy się przy świetle lamp ulicznych. To był ostatni weekend przed zmianą czasu z zimowego na letni, więc pomimo ciemności to godzina nie była wcale późna (19:00).
_____________________________________
Mieroszowski Szlak Dzika to dobra propozycja trasy w formie pętli, spokojnej do przejścia w dwa dni, co stanowi wielki atut, jeżeli chodzi o ramy czasowe. Może być wyborem na rozgrzewkę przed Drabiną Wałbrzyską, choć na krótkich fragmentach pokrywa się z jej przebiegiem. Niestety jestem trochę zawiedziona przygotowaniem tego szlaku. Szumnie zapowiadany projekt sprawia (do dziś - stan na 2026 r.) wrażenie niedokończonego, jakby nagle urwały się środki finansowe. Szlak nie jest kompleksowo oznakowany w terenie!
_____________________________________
Hejka, tu Skadi! Jeżeli uważasz, że blog, który prowadzę już od tak wielu lat jest dla Ciebie adresem w Internecie pod którym znajdujesz wartościowe i ciekawe informacje związane z górami, możesz dać mi o tym znać poprzez zostawienie komentarza bądź postawienia mi wirtualnej kawy.
Komentarze
Prześlij komentarz